Dziwnie kolejny raz zaczynać tego samego bloga, tyle razy zaczynałam od nowa i tyle razy zdawałam sobie sprawę, że z tym blogiem to mi sie nie uda. Więc jeszcze raz, ostatni raz, mam nadzieję, że znajdą się jacyś czytelnicy. Proszę, jeśli czytasz, to skomentuj - to dla mnie niezwykle ważne.
W pierwszej notce poruszę kilka spraw, ot tak. Dopiero jakoś się ogarnę, by pisać notki o czymś konkretnym.
1. Przesłuchałam nową płytę Honey nastawiona dość sceptycznie, ale jednak nie było źle. Właściwie było całkiem dobrze, szczególnie piosenka Drama, jeśli chodzi o piosenki angielskie wydaje się naprawdę przyzwoitym kawałkiem muzyki, który od razu wpada w uchu, a głos Honey naprawdę dobrze tam pasuje. Chyba jeszcze nigdy żadna piosenka Honey tak mi się nie podobała, więc kurczę, polecam, naprawdę fajna rzecz. Ogólnie jest to całościowo przyjemna płyta, w twórczości Honey dużo się zmieniło od początku, według mnie na lepsze.
2. Hejty na Selenę.
Nikt nie wie, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
Nikt nie wie, co czuje Justin, co czuje Selena.
Ale oczywiście, prawie każdy ma ochotę krzyczeć, że Selena to straszna suka.
To życie Justina, to on ma zrozumieć, że robi błąd, jeśli w ogole go robi, nie wy. A czytanie kilkudziesieciu tweetów o tym, że Selena jest złą suką, która chce go wykorzystać boli Selenators, boli zwykłych fanów. Znamy imię Seleny, imię Justina, nie ich historię, tak? Nie wiemy jak jest naprawdę, nie wiemy co jest jedynie na ustach wszystkich przez media.
Więc może nie hejtujmy? Jeśli już chcecie wyrazić swoje zdanie, to proponuję bez zdań w stylu "Selena to ostatnia szmata"?
3. Moje przygody na 6obcy.pl z dzisiaj.
Obcy - km?
Ty - Be fast like polonez, bejbi!
*obcy się rozłączył*
Obcy - Szukam chłopaka :**?
Ty - Dobrze trafiłaś, to ja Danger!
Obcy - mm
Obcy - :**
Obcy - Opowiedzieć ci mój sen?
Ty - Dawaj, Danger się pośmieje!
Obcy - Byłam na plaży i opalałam się bez stanika i mnie wyrzucili.
Ty - Oł, nie wiedzą co dobre. Danger za to wie, bejbi.
*obcy się rozłączył*
Ty - SWAG.
Ty - DAAAANGER.
Obcy - kurwa.
*obcy się rozłączył*
Ty - tt?
Obcy - Nie, kurwa, nieee!
*obcy się rozłączył*
Okej, widać, że rano mi się nudziło.
4. Dodam to zdjęcie na koniec tej nieogarniętej notki. Bo? Bo tak. Bo Demi tą piosenką mi uświadomiła wiele rzeczy, poza tym to na wieki będzie moja ukochana piosenka. Ta grafika z fragmentem piosenki jest prześliczna. To tak bajdełej. Nie tylko nawet jest o miłości, ale też o tym co jest ważne, o tym, że nie warto się zmieniać, bo dana osoba powinna cię pokochać za to kim jesteś teraz, a nie kim możesz być, gdy się zmienisz i zatracisz siebie samego.
5. I to na tyle dzisiaj, postaram się ogarnąć porządną notkę na niedzielę/poniedziałek.
XOXO.
@LiviaLovatic